Mając okazję gościć w Wietszycach 14 sierpnia 2011 roku postanowiliśmy w ramach pokazów pracy stolarza (Maciej z Glogowa) i kowala (Mistrz Witold) stworzyć jedno z podstawowych narzędzi gospodarskich jakim jest łopata.
Niestety z powodu braku odpowiedniego materiału, nie mogliśmy zacząć pracy od darcia kłody i wykonania własnych desek, więc zadowoliliśmy się obrzynami zwykłych desek.
Wstępne uformowanie łopaty polegało na wycięciu głównego profilu oraz zaostrzenia krawędzi łopaty.
Do cięcia materiału w poprzek słojów użyliśmy piły ramowej.(fot.1) Nadmiar materiału wybraliśmy za pomocą ciosła i toporka stolarskiego.(fot.2, 3, 4) Ostrzenie dolnej krawędzi polegało na pocienieniu całej długości na kształt klina, a szczególnie na ostatnim jej odcinku, który miał być krawędzią tnącą mającą bezpośredni kontakt z ziemią.
W ten sposób wykonana łopata z twardego drewna, rodzaj szpadla, już nadaje się do kopania i spulchniania miękkiej ziemi. Jednak natrafiając na kamień lub grudy twardej ziemi szybko się stępi i zużyje.
Dlatego dolna krawędź najlepiej jeśli jest okuta.
Materiałem wyjściowym była prostokątna blacha stalowa o szerokości łopaty i długości około 15 cm, grubości 1mm.(fot.5) Blacha została rozkuta na brzegach dla złagodzenia krawędzi.(fot.6)
Aby uformować ostrze, blacha została złożona na pół i przekuta po krawędzi. Dla ułatwienia zginania linia zgięcia została nabita przecinakiem.(fot7) Pierwszy etap zginania wykonany został na krawędzi kowadła. Następnie przy pomocy punktaka i przebijaka wykonano otwory, po pięć na stronę.(fot.8a,8b)
Dalsze zginanie wykonano na płask (fot.9) i ostatecznie uformowano ostrze. Kucie po krawędzi (fot.10) dało łukowate wygięcie krawędzi, bardzo charakterystyczne dla szpadla i ułatwiające pracę.
Wystarczyło już tylko założyć okucie na przygotowaną łopatę.
Dlatego blacha została lekko rozgięta na kształt litery V (fot.11), zgodnie z kątem zaostrzenia części drewnianej (fot.12) i zanitowana na wskroś.
Na koniec pozostało jeszcze dopracowanie styliska do gładkiej powierzchni, obrobienie kantów i ostateczne uformowanie uchwytu.
Finalnym punktem pracy było oczywiście wypróbowanie możliwości łopaty. Zrobienie 30cm dołka pod palik nie przysporzyło żadnych problemów. (fot.13)
W ten oto sposób na stanie grupy Cives Glogoviae znalazły się dwie zrekonstruowane łopaty – jedna okuta (fot.14), druga w całości drewniana.
-



-